Jak poprawić koncentrację u dziecka – 9 skutecznych sposobów
Wyobraźcie sobie taką sytuację: Jako rodzice, dowiedzieliście się, że Wasze dziecko ma kłopot z koncentracją uwagi (przy okazji odsyłam do artykułu Jak rozpoznać zaburzenia koncentracji uwagi u dziecka – 7 objawów). I tutaj zaczynają się „schody”…
No bo nie za bardzo wiecie jak dziecku pomóc. Czujecie się bezradni i zakłopotani często sięgając po nieskuteczne metody takie jak zmuszanie do skupienia się na jednym zadaniu przez bardzo długi czas albo dawanie zbyt trudnych zadań do wykonania (np. każemy 5-latkowi liczyć do 100).
W efekcie i Wy i Dziecko zaczynacie szybko frustrować się i jesteście o krok od kolejnej domowej awantury… Będąc rodzicami macie poczucie, że nie potraficie skutecznie pomóc (i często wtedy oczekiwania względem dziecka paradoksalnie rosną jeszcze bardziej, co tylko pogarsza sprawę), a wasze dziecko widzi, że nie potrafi sprostać oczekiwaniom i wycofuje się na 1000 różnych sposobów.
Jednak można doprowadzić do tego, że skutecznie wspomożemy dziecko w przezwyciężaniu zaburzeń koncentracji uwagi. Oto 9 skutecznych sposobów, które opracowałem na podstawie własnych doświadczeń i wieloletniej współpracy z ogromną ilością rodziców.
- Skorzystaj z zasady „Skalowanie trudności”, czyli dostosuj zadanie do jego możliwości – zobacz, co Twoje dziecko potrafi REALNIE zrobić. Jeśli sprawnie liczy do 20, spróbuj policzyć z nim do 30. Jeśli koloruje coraz dokładniej, podaruj mu bardziej wymagające kolorowanki. Ale – jeśli ma ciągły problem z liczeniem do 20 to najpierw utrwal z nim liczenie do 10 i pomóż mu w tym posługując się konkretnymi materiałami np. żetonami, kasztanami, kredkami itp. Jeśli ma już 6 lat i ciągle wyjeżdża za linię to zadbaj o to, żeby podpowiedzieć mu, na co ma zwracać uwagę podczas kolorowania, zaczynając od prostych obrazków. Potem stopniowo zwiększaj stopień trudności.
- Często zmieniaj aktywność – im mniejsze dziecko tym bardziej ta zasada jest przydatna. Czas koncentracji u 2-3 latka wynosi nie więcej niż 2 minuty. Jeśli każemy takiemu dziecku robić coś przez 10 minut, nie ma szans żeby to się udało. Ale… przecież możemy w przeciągu 10 minut zaproponować mu kilka aktywności. Sam to stosuję we własnej pracy z dziećmi i widzę dobre rezultaty. Dla przykładu: 2 minuty układamy klocki, 2 minuty tworzymy sekwencje, 2 minuty nawlekamy koraliki, 2 minuty skaczemy po kolorowych kropkach na dywanie, 2 minuty śpiewamy piosenkę. Oczywiście – jeśli dziecko chce coś robić dłużej – pozwalamy na to, ponieważ to znak, że jest zainteresowane. Dlatego jeśli Twoje dziecko bawi się długo klockami albo ogląda książki, albo chce ciągle tańczyć to jest w porządku. Im starsze dziecko, tym bardziej staramy się wydłużyć czas zadania lub zabawy.
- Lepiej krócej, a częściej – mózg dziecka jest jak ścieżka w lesie – jeśli codziennie ktoś będzie po niej chodził to będzie ścieżką. W przeciwnym wypadku – zarośnie. Zamiast robić coś z dzieckiem długo i rzadko (1 raz w tygodniu przez godzinę) rób codziennie, a krótko (codziennie 3 razy po 3 minuty). I można do tego wykorzystać takie okazje jak jazda samochodem, spacer, czy leżenie w łóżku. Idealna opcja? Wymyśl sobie cel np. nauka kolorów i przy każdej sposobności ćwicz z dzieckiem znajomość barw. Zobaczysz, jak szybko się ich nauczy!
- Jeśli widzisz, że dziecko nie może „usiedzieć w miejscu” daj mu trochę ruchu – przecież to normalne, że dziecko potrzebuje się ruszać. Jeśli jest tak, że już nie może wytrzymać przy stole zmień aktywność na ruch (np. wystarczy wyjść na dwór, potańczyć do muzyki czy zrobić konkurs kto potrafi wyżej skakać).